czwartek, 2 grudnia 2010

Proste inwestowanie w fundusze inwestycyjne

Uwaga na niektóre książki, które mają na celu naukę inwestowania w fundusze inwestycyjne. Przeczytałem ich wiele i połowo z nich nie jest w ogóle godna uwagi i nic nie wnosi do
inwestycyjnego warsztatu. Tak naprawdę, by skutecznie inwestować w fundusze inwestycyjne lub akcje wystarczy przeczytać parę książek i cały czas praktykować zdobytą wiedzę. Zarabianie na funduszach jest możliwe już przy niewielkim wysiłku związanym z nauką inwestowania w fundsze. W następnym wpisie, gdy będę miał trochę więcej czasu opisze książki, które według mnie są godne
uwagi.

wtorek, 30 listopada 2010

W które fundusze inwestować

Inwestowanie na giełdzie jest bezspornie sztuką. Tylko, czy sztuka może być przyjemna? Myślę, że jest spora grupa osób zajmujacych się giełdą, która czerpie sporą satysfakcję z codziennej analizy rynku akcji, funduszy inwestycyjnych, rynku forex, czy rynku surowcowego. Istota polega na tym, by odnaleźć te osoby w biurze maklerskim, portalu internetowym, czy nawet na forum.

poniedziałek, 29 listopada 2010

Fundusze inwestycyjne

Powstał niedawno nowy portal traktujący o funduszach inwestycyjnych. Jak zdążyłem zauważyć, zawiera już trochę informacji na temat inwestowania w fundusze inwestycyjne.

wtorek, 3 marca 2009

Inwestowanie

Lata 70-te wykreowały ogromną hossę na rynku
surowców. Hossa ta nie wzięła się z niczego, lata
siedemdziesiąte to rozwój monetarnej ekspansji USA.

Stany Zjednoczone finansując m.in. wojnę w Wietnamie,
zalały świat dolarami. Było to wykonalne dzięki upadkowi
systemu z Breton Woods. USA zlikwidowały wtedy wymienność
dolara na złoto. Od owego momentu walutą rezerwową świata
stał się dolar.

Brak wymienności dolara na złoto spowodował, że kolejne rządy
Stanów Zjednoczonych zaczęły od tamtej chwili drukować
niewyobrażalną ilość swojej waluty, bez żadnej kontroli. Roczna
podaż pieniądza rosła w tempie 10 - 20%. Było to mozliwe,
gdyż dolar amerykański stał się walutą rezerw obowiązkowych, ponadto
wymienność na surowce także następowała w dolarach. Ponieważ
popyt na amerykańską walutę wydawał się nieograniczony,
Stany Zjednoczone budowały swoją potęgę m.in. na drukowaniu nic nie wartego
pieniądza, którym zalewały cały świat.

Skutkiem ubocznym była niewyobrażalna inflacja, która zawsze
przyczyniła się do hossy na rynku towarowym. Środek płatniczy tracił
na swojej wartości w bardzo szybkim tempie, a ponieważ towary były
wymienne na dolary, znajdowały się one w trendzie
wzrostowym. Inwestorzy, uciekając od dolara, szukali
bezpiecznej formy inwestycji. Mega hossa na rynku złota trwała
okres lat siedemdziesiątych. Inwestycja w złoto okazała się niezwykle opłacalna.

Jak skończyła się pierwsza hossa na rynku surowcowym?


USA nie potrafiąc sobie poradzić z inflacją
i chcąc przywrócić zaufanie do swojej waluty, zdecydowały
się prowadzić zaciśnioną politykę monetarną. Politykę,
dzięki której uratowały świat przed hiperinflacją. Paul Volcer,
ówczesny szef FED, podwyższył stopy procentowe do poziomu
16%!. Tak wysokie stopy procentowe wsparły dolara, a także
przyciągały inwestorów inwestujących pieniądze na amerykańskim rynku
obligacji (Patrz: Inwestowanie). Pozwoliło to zapanować nad inflacją i opanować
rosnące ceny towarów. Plan Volcera, choć w początkowej fazie
był bardzo bolesny dla Amerykanów, był podstawą
do wielkiej hossy na rynku akcji, a rynki czekał wieloletni
okres niskiej inflacji. Złoto w międzyczasie zaczęło swoją
wieloletnią bessę.

Biuro Rachunkowe Kraków

Pewnie głowisz się, jak założyć firmę w Stołecznym mieście Kraków?
Odpowiedź jest banalnie prosta;)


1) Bierzesz dowód osobisty,
2) Bierzesz nadany numer NIP,
3) Bierzesz kasę na podstawowe opłaty (jeżeli chcesz być płatnikiem VAT, to jeszcze 170;))

Z wyżej wymienionymi dokumentami udajesz się na ul. Wielicką 28 A (III p.) w Krakowie.
Firmę jesteś w stanie zarejestrować w ciągu 2 godzin;) i po sprawie.

Na trzecim piętrze są przedstawiciele:

1) Urzędu Miasta,
2) Urzędu Statystycznego,
3) ZUSu,
4) Urzędu Skarbowego,

Do przedstawicieli podchodzisz w kolejności, jak wypunktowałem.
Jeżeli potrzebujesz skorzystać z ksera, wystarczy, że podejdziesz do jakieś Pana z informacji to skopiują za darmo - normalnie szok;)

Jeśli zarejestrowałeś już firmę, trzeba się będzie zająć podatkami.
Jeżeli będziesz zarabiać pieniądze, a po to przecież masz firmę, będziesz musiał
wypełniać sterty dokumentów.

Masz dwie opcje - albo robić to samodzielnie w domu, albo wykupić sobie
usługi jakiegoś biura rachunkowego w Krakowie.

Biuro rachunkowe załatwi za Ciebie wszystkie dokumenty i pozwoli Ci zaoszczędzić
wiele czasu.
Wyśle dokumenty do ZUS, Urzędu Skarbowego i Tobie informację,
w jakiej wysokości trzeba zabulić;) podatki (i ZUS oczywiście).

To chyba tyle z filozofii formalnego tworzenia własnej firemki.

Ps. najlepsze biuro rachunkowe w krakowe znajdziesz tutaj - Biuro Rachunkowe Kraków.

wtorek, 13 stycznia 2009

Analiza rynku akcji

Dzisiaj ze zdumieniem obserwowałem rodzącą się
rozpiętość pomiędzy spółkami największymi,
a tymi mniejszymi i średnimi. Kiedy kapitał
wyraźnie powracał do największego segmentu spółek,
te mniejsze były zupełnie zapomniane. Handel
na nich zamarł.

Czy nie wygląda to trochę tak, jakby na rynek
trafił gorący kapitał, który wchodzi tylko w spółki,
które gwarantują szybką możliwość ucieczki?

Aby było jeszcze bardziej zawile - dzisiaj
rosły tylko niektóre rynki (francja ponad 2%,
a w przeciwwadze był indeks brytyjski, który
dopiero na koniec sesji zyskał na wartości).

Dzisiaj całe popołudnie głowiliśmy się nad tym,
jak zinterpretować rynek, aby dobrze go zrozumieć.
To teraz bardzo trudne! Chciałbym być też dużym
optymistą przy podejmowaniu dzisiejszych decyzji,
ale nie potrafię z kilku względów:

1)Nie ma wzrostu na szerokim rynku, więc fundusze
inwestycyjne nie zyskają dużo, a więc i nie można
liczyć na jakiś przypływ gotówki na giełdę z tej
strony (trudno twierdzić, ze kapitał przypłynie,
jeśli fundusze nie będą zyskiwać. Sprawdź zresztą
prosze sam, jak wygląda teraz wycena funduszy po
ostatnich wzrostach. One radzą sobie słabo bez
wzrostu szerokiego rynku).

2) Zobacz na Wielką Brytanię, ledwo zipie. Średnie
spółki w Niemczech na minusie. Dzisiaj mniej więcej
tylko połowa indeksów światowych mogła cieszyć
się wzrostami.

3) Wzrost był bardzo wybiórczy i dotyczył przede
wszystkim WIG20 (nie liczę ostatnich 15 minut sesji).

4) Cały wzrost wygląda tylko na dyskontowanie Planu
Paulsona (dzisiaj dane w USA są fatalne, gdzie
normalnie notowalibyśmy mocne spadki. Potwierdza
to więc tezę, że wzrost, to jedynie dyskontowanie
planu Paulsona, a nie zdrowy impuls rynkowy).

5) Jutro jest piątek, co się stanie przez weekend?
Zwykle otrzymywaliśmy dawkę złych informacji.

6) Z jakimikolwiek decyzjami byłbym skłonny zaczekać
do początku przyszłego tygodnia bo jak sądzę, jak
plan Paulsona przejdzie, będzie jeszcze jeden wzrost,
zaraz realizacja zysków (rośniemy przecież pod
informację, a giełda rządzi się zasadą, aby kupić
plotkę i sprzedać informację. Po ogłoszeniu informacji
giełdy dopiero pokażą, jakie silne mają nogi. Patrząc
jednak na wybiórczy wzrost - na chwilę obecną - słabe).

Podejmując dzisiaj decyzję o pozostaniu poza rynkiem,
zdajemy sobie sprawę, że może nam uciec szybki wzrost,
lecz ryzyko inwestycji w tej chwili, szczególnie
w fundusze akcyjne, jest bardzo duże. Wzrost ten nie
wygląda na trwały i taki raczej nie będzie.

Jeżeli wzrost będzie prowadzony w sposób stabilny,
wejdziemy w rynek w przyszłym tygodniu. Przy inwestycji
czasem lepiej przepuścić dziką rzekę, a wejść w spokojny
strumień, który da stabilne, pozbawione nerwów, źródło
zarobku.

ps. na niektórych indeksach europejskich można zaobserwować
(na razie) powrót pod wyłamaną formację RGR. Nie chcę
krakać, ale jeśli indeksy odbiją się od linii szyi,
czekają nas dynamiczne spadki. Bądźmy cierpliwi. Moment
naszej inwestycji średnioterminowej jest już blisko,
ale wydaje nam się iż do wykończenia ruchu brakuje jeszcze
jednej fali spadkowej. Indeksy sygnalizują, iż mocniejsze
spadki mogą nadejść i wykończyć ruch.