sobota, 10 stycznia 2009

Umorzenia jednostek funduszy

Jeszcze wczoraj zastanawiałem się, jaki wpływ na dzisiejsze
notowania u nas będzie miał artykuł, który przez cały
weekend wisiał na najbardziej czytanym portalu w Polsce.
Tytuł brzmiał dość istotnie 'oficjalny początek bessy'.
Okazało się, że przy wzrostowych indeksach w prawie całej
Europie i rosnących Futures w USA, nasza giełda była nękana
przez umorzenia jednostek funduszy akcyjnych. Dało się to
zauważyć zwłaszcza po godzinie 11, kiedy indeks WIG20
dzięki zleceniom koszykowym spadł o ponad 1%.

Sytuacja znacząco na naszym rynku się nie zmieniła. Indeks
WIG20 silnie broni granicy 2500 punktów, natomiast indeksy
spółek mniejszych i średnich tradycyjnie, chociaż już
ze zdecydowanie mniejszą dynamiką, ustanawiają swoje minima.

Praktycznie nie ma już powodów do dalszego spadku indeksów,
dlatego wchodzenie w rynek w tej chwili jest praktycznie
konieczne. Trzeba mieć na uwadze, że odwrócenie na naszym
rynku będzie dynamiczne, a wtedy na kupno instrumentów
finansowych będzie już zdecydowanie za późno. Sama beznadzieja,
która panuje na rynku, jest dość dobrym wyznacznikiem końca
tego etapu bessy.

W USA korekta wydłuża sie w czasie, jednak jest ona już
dość mocno wyhamowana. Trudno oczekiwać czegoś innego,
jak tylko mocniejszego odbicia już w najbliższym czasie.

Brak komentarzy: