Gwałtwony skok ceny ropy lekkiej sprawił, że akcje
spółek giełdowych nie mogły cieszyć się zainteresowaniem
inwestorów. Spadek na wszystkich giełdach światowych
odbył się przy niewielkich obrotach, co wyklucza jakąś
dalszą prognostyczność spadków na dłuższy czas.
Dodatkowo dość wymowna jest widoczna na wykresie ropy formacja
objęcia bessy w krótkim terminie, jak i spadająca gwiazda
na wykresie ze świec łączonych. Można więc dać wysokie
prawdopodobieństwo zdarzeniu wystąpienia ogólnej formacji
podwójnego szczytu, co bezpośrednio przełoży się na
spadek ceny ropy oraz wzrost cen akcji.
Idąc za ceną ropy, należy również zobaczyć na rynek giełdowy
w USA, gdzie w piątek najważniejszą kwestią było to, czy
uda się wybronić ostatnio tworzący się dołek. Przez większość
sesji było dość gorąco, jednak na koniec udało się stworzyć
świecę szpulkę, która jednak jeszcze dołek broni.
Szpulka na indekach giełdowych i spadająca gwiazda na cenie
ropy dają łącznie przyczułek do mocniejszego odbicia, czy
jednak inwestorzy to wykorzystają?
Na naszym rynku tradycyjnie słabo zachowują się indeksy
spółek średnich i mniejszych, gdzie dno jest jeszcze
'błędnie' poszukiwane. Dobrze natomiast sprawuje się
indeks spółek największych - WIG20, który ma dużą szansę
stworzyć formację podwójnego dna i poprzez to wybić
się w górę. Nie trudno więc odgadnąć, że właśnie nadchodzący
tydzień będzie decydujący dla dalszego losu naszego rynku.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz